Gdzie Kupić Ciasto Kataifi? Sprawdź Ofertę Biedronki
Ciasto kataifi – egzotyczna nazwa, która brzmi jak zaklęcie z greckiego dramatu, a tak naprawdę oznacza coś absolutnie pysznego, chrupiącego i… dość skomplikowanego w wykonaniu (jeśli nie jesteś zawodowym cukiernikiem z Santorini). Na szczęście nie musisz lecieć samolotem nad Egejskim, ani też bawić się w rozwijanie ultracienkich nitek ciasta filo – wystarczy, że wiesz, gdzie go szukać. A może to właśnie ciasto kataifi Biedronka postanowiła wprowadzić jako swój kolejny kulinarny hit? Sprawdźmy, co piszczy w chłodniczych półkach tej popularnej sieci!
Co to w ogóle jest ciasto kataifi?
Choć nazwa może brzmieć jak imię nowoczesnej aplikacji randkowej, ciasto kataifi ma za sobą setki lat historii i tradycji. To cienkie nitki wykonane z ciasta filo, które przypominają włos makaronu z ambicjami. W Grecji i Turcji używa się go do tworzenia słodkich zawijasów nadziewanych orzechami, polanych syropem z miodu i cytryny – mmm, ambrozja! Smakuje jak skrzyżowanie baklawy z najlepszym spaghetti na słodko. Brzmi nietypowo? I o to chodzi!
Misja zakupu – czyli czy ciasto kataifi można dostać w Biedronce?
W sklepach takich jak Lidl czy Carrefour bywa, że pojawia się kataifi od święta – głównie w okresie bożonarodzeniowym lub w czasie tygodnia greckiego. Ale ciasto kataifi Biedronka? Teraz mówimy o czymś wyjątkowym. Otóż Biedronka lubi zaskakiwać – dziś banany na wagę, jutro ośmiornica, a pojutrze ciasto z greckich snów. W ostatnich tygodniach pojawiły się doniesienia (i zdjęcia na Instagramie – więc wiadomo, że to prawda), że w wybranych sklepach sieci można znaleźć mrożone ciasto kataifi. To nie żart, to deserowa rzeczywistość! Oczywiście, jak to bywa z hitami sezonu: „dostępność ograniczona, oferta nie we wszystkich sklepach”. Czyli klasyczna loteria – ale jaka smakowita!
Na co zwracać uwagę przy zakupie?
Jeśli już dopadniesz opakowanie kataifi na półce Biedronki (w sekcji mrożonek, tuż obok lodów i zamrożonej pizzy z rukolą), sprawdź kilka rzeczy. Po pierwsze: skład. Dobre kataifi powinno być wykonane z pszennej mąki, wody i odrobiny oleju – żadnych dziwnych E-cośtam. Po drugie: data ważności. Ponieważ produkt jest mrożony, masz sporo czasu na jego wykorzystanie, ale warto być czujnym. I po trzecie: opakowanie. Jeśli wygląda, jakby ktoś rzucił nim o ścianę, może lepiej sięgnąć po inne – ciasto kataifi ma być delikatne jak dusza zakochanego Greka w operze mydlanej.
Jak używać ciasta kataifi i nie zwariować?
Biorąc pod uwagę, że ciasto kataifi wygląda jak cienkie włosy Anioła Stróża, jego obróbka może na początku wydawać się nieco przerażająca. Ale spokojnie! Wystarczy je rozmrozić, rozplątać palcami (delikatnie!) i zawijać wokół ulubionego nadzienia – najczęściej orzechowego. Przekłada się to do formy, polewa masłem i piecze. Potem obficie polewa się syropem na bazie cukru, miodu, cytryny lub pomarańczy… i mamy deser, który niebezpiecznie zbliża się do perfekcji.
Alternatywy dla tradycjonalistów – czyli co zrobić, jeśli Biedronka akurat nie ma kataifi?
Jeśli Twój lokalny market nie załapał się na modę kataifi (wielka strata!), masz kilka opcji. Po pierwsze, sklepy internetowe z kuchniami świata – tam znajdziesz zarówno mrożone ciasto, jak i gotowe desery. Po drugie: kuchnia eksperymentalna ze zwykłym ciastem filo – da się zwinąć i zakręcić je w coś przypominającego kataifi. Efekt? Może nie 1:1, ale przy odpowiedniej ilości miodu i orzechów spokojnie zadowoli nawet smakowego purystę.
Czy ciasto kataifi Biedronka to przebłysk greckiego słońca na naszym rodzimym osiedlu? Zdecydowanie tak. To deser, który ma szansę przełamać rutynę serników, jabłeczników i ciast z galaretką schowanych w lodówce babci. Jeśli tylko trafisz na to rarytasowe cudo z półki Biedronki – nie wahaj się ani chwili. A jeśli się udało i już zajadasz pierwsze nitki tego orientalnego cuda, pamiętaj: nie zapomnij zrobić zdjęcia na Instagram. Możesz być pionierem kataifi w swojej dzielnicy.
Przeczytaj więcej na: https://womenmag.pl/ciasto-kataifi-biedronka-nowy-trend-w-deserach-opinie-i-smak-testowany/