Choroba Celine Dion: Przyczyny, Objawy i Leczenie Zespołu Sztywnego Człowieka
Niektóre gwiazdy śpiewają, inne tańczą, a jeszcze inne – niestety – walczą z tajemniczymi chorobami. Celine Dion, kanadyjska diwa o głosie potężniejszym niż kawa z ekspresu o 6 rano, ogłosiła w grudniu 2022 roku, że cierpi na rzadką przypadłość o nazwie Zespół Sztywnego Człowieka. Brzmi to trochę jak kolejna postać z kreskówki albo pseudonim superbohatera, ale niestety – rzeczywistość jest znacznie mniej zabawna.
Co to za dziwak: Zespół Sztywnego Człowieka?
Zespół Sztywnego Człowieka (ang. Stiff Person Syndrome – SPS) to niezwykle rzadka choroba neurologiczna, na którą zapada mniej niż jedna osoba na milion. Tak, przeczytałeś dobrze – milion! Można ją porównać do złotej karty lojalnościowej z napisem Unikalna i pełna atrakcji, z tą różnicą, że zamiast nagród oferuje bóle mięśni, sztywność ciała i… szereg innych zniewalająco nieprzyjemnych niespodzianek.
SPS powoduje sztywność mięśni tułowia i kończyn, a także bolesne skurcze mięśni, które mogą się pojawiać nagle – na przykład podczas stresu, hałasu czy nawet emocjonalnych wzruszeń. Czyli ironicznie, coś, z czym Celine Dion zmagała się zawodowo przez lata – emocje i napięcie sceniczne – mogło mieć wpływ na nasilenie objawów choroby.
Przyczyny choroby – kiedy organizm mówi „pas”
Chociaż naukowcy wciąż drapią się po głowach, próbując jednoznacznie ustalić przyczyny choroby Celine Dion, wiadomo już, że Zespół Sztywnego Człowieka ma podłoże autoimmunologiczne. Co to oznacza? Organizm, zamiast walczyć z wirusami i bakterią z wściekłością Bruce’a Willisa w filmach akcji, zaczyna atakować sam siebie. W szczególności – układ odpornościowy produkuje przeciwciała przeciwko enzymowi GAD – który normalnie odpowiada za regulację poziomu GABA, głównego neuroprzekaźnika hamującego w mózgu. GABA uspokaja neurony i pozwala mięśniom się zrelaksować. A bez niego? Mięśnie zamiast chillować, napinają się jak struny w fortepianie Celine.
Czy to tylko napięcie mięśni? Objawy SPS pod lupą
Nie – to nie tylko bolące plecy po sobotnim sprzątaniu. Objawy, które towarzyszą osobom z zespołem sztywnego człowieka, mogą być naprawdę wyniszczające. Do najbardziej charakterystycznych należą:
- Silna, często bolesna sztywność mięśni (najpierw w tułowie, potem również w kończynach);
- Skurcze mięśni, wywołane emocjami, dźwiękami, a nawet niewielkim dotykiem – czyli właściwie życiowe standardy dla emocjonalnego artysty;
- Problemy z poruszaniem się, czasami nawet prowadzące do trudności z chodzeniem czy utrzymaniem równowagi;
- Lęki i fobia przed wychodzeniem, wynikające ze strachu przed atakiem skurczy (a przecież każdy wie, że diva nie może stanąć znienacka w centrum handlowym i zacząć drewnieć).
Objawy te ulegają pogorszeniu z czasem, ale rozwijają się stosunkowo powoli – co niestety utrudnia szybką i trafną diagnozę. Dla gwiazdy pokroju Celine Dion może to oznaczać poważne przerwy w koncertowaniu, występach i długie przerwy od światła reflektorów.
Diagnoza – lekarz Sherlockiem z rezonansu
Postawienie diagnozy to często proces żmudny i wymagający cierpliwości większej niż u kolejkowicza w urzędzie. Lekarze mogą zlecać badanie krwi pod kątem obecności przeciwciał GAD, a także wykonać elektromiografię (EMG), która sprawdza elektryczne aktywności mięśni. Dodatkowo pomocny bywa rezonans magnetyczny, aby wykluczyć inne schorzenia neurologiczne. W przypadku Celine Dion zdiagnozowanie choroby zajęło wiele miesięcy, jeśli nie lat – zresztą, jak każda dobra opowieść o diagnozie, również ta zasługiwała na dramatyczne zakończenie z kamerą i łzami.
Leczenie – czyli jak choć trochę ujarzmić sztywność
Niestety, Zespołu Sztywnego Człowieka nie da się obecnie całkowicie wyleczyć. Ale na szczęście medycyna nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa! Leczenie skupia się na łagodzeniu objawów oraz poprawie jakości życia pacjenta. Najczęściej stosuje się:
- Leki rozluźniające mięśnie, np. benzodiazepiny (czyli coś, co znajdziemy też w scenariuszach o ponadambitnych aktorach);
- Immunoterapia, w tym podawanie immunoglobulin lub terapia przeciwciałami monoklonalnymi;
- Fizjoterapia i ćwiczenia rehabilitacyjne, które pomagają zachować ruchomość i elastyczność mięśni (choć niekoniecznie do poziomu układów choreograficznych na scenie).
W przypadku choroby Celine Dion leczenie wymagało zawieszenia jej koncertowej działalności, co było wielkim ciosem zarówno dla niej, jak i dla milionów fanów na całym świecie. Ale jak powiedziała sama artystka – nie porzuca swojej pasji, walczy i ma nadzieję, że wróci na scenę silniejsza niż kiedykolwiek.
Choroba Celine Dion przypomina nam, że nawet największe gwiazdy nie są odporne na kaprysy zdrowia. Z pozoru błahe objawy mogą przerodzić się w poważną diagnozę, a przewlekła choroba może na lata zmienić życie – nie tylko zawodowo, ale i prywatnie. Dzięki zaangażowaniu artystki w upowszechnianie wiedzy o SPS temat ten przebił się do mediów publicznych i przestał być medycznym jednorożcem znanym tylko neurologom. Pozostaje trzymać kciuki, żeby Celine wróciła na scenę silna, zdrowa i gotowa trzepać wysokimi dźwiękami jak kiedyś!
Przeczytaj więcej na:
https://portaldlakobiet.pl/choroba-celine-dion-diagnoza-przebieg-i-wplyw-na-kariere/