Najnowsze Rankingi Sevilla FC: Pozycja w Lidze i Statystyki 2023
Fani Sevilli, czas odetchnąć… albo i nie. Rok 2023 przyniósł kibicom andaluzyjskiego klubu mnóstwo emocji – od euforycznych uniesień po chwile, które przypominały raczej scenariusz telenoweli niż poważną piłkę nożną. W tym tekście przyjrzymy się, jak wygląda obecnie pozycja Sevilli FC w lidze, co mówią liczby, a także czy wartościowe są te całe „rankingi Sevilla FC”, które internet co chwilę wyrzuca z siebie jak popcorn z maszyny. Będzie błyskotliwie, miejscami wręcz kąśliwie – słowem: futbol po hiszpańsku!
Sevilla FC – sezon pełen zakrętów
Nie oszukujmy się – Sevilla FC przyzwyczaiła nas do bycia pewną ligową stałą. Ale rok 2023 to nie tylko tradycyjne pojedynki z Realem czy Barceloną – to również walka o to, by kibice nie zasypiali przy ujęciach z tabeli. Klub przez większość sezonu balansował na granicy środkowej strefy tabeli, zbliżając się do strefy spadkowej szybciej niż zamówienie z lokalnej pizzerii.
Na koniec sezonu ligowego Sevilla uplasowała się na 12. miejscu La Liga, co – nie owijając w bawełnę – było rozczarowujące jak hiszpańska paella bez owoców morza. 49 punktów zdobytych w 38 meczach, bilans bramek -3 i tylko 13 zwycięstw – trudno nazwać to piłkarskim arcydziełem. Ale jak to mówią – Sevilla to klub “pucharowy”, nie “tabelkowy”.
Statystyki, które bolą… i te, które dają nadzieję
Przeglądając suche liczby, można dostać piłkarskiej depresji. Średnie posiadanie piłki na poziomie 50,4% wskazuje, że Sevilla częściej chowała futbolówkę niż ją wyprowadzała. Do tego tylko 47 strzelonych bramek w sezonie przy 50 straconych – to nie jest ofensywa, która spędza sen z powiek bramkarzom rywali. Możemy śmiało powiedzieć, że statystycznie Sevilla nie była tygrysem La Liga, a raczej pazurem kotka z kreskówki.
Ale są też światełka w tunelu. Kwiecień i maj to przebudzenie rodem z hiszpańskiej telenoweli – zespół pod wodzą trenera José Luisa Mendilibara poczuł wiatr w żagle i notował serię zwycięstw, która pozwoliła utrzymać bezpieczny dystans od strefy spadkowej. Co więcej, w rozgrywkach Ligi Europy Sevilla znów poczuła zew europejskich boisk, czego efektem było… (werble!) zdobycie trofeum!
Królowa Ligi Europy znów na tronie
Choć w La Liga gra Sevilli przypominała momentami próbę jazdy na rowerze po piasku, w Lidze Europy drużyna pokazała, że wie, jak się bawią wielkie zespoły. W drodze do finału klub pokonał m.in. Juventus i Manchester United, a w finale – jakżeby inaczej – wygrał z AS Roma w iście dramatycznym stylu, po rzutach karnych.
To już siódmy tytuł Ligi Europy – żaden inny klub nie zbliżył się do tego wyniku nawet na kilometr (ani po ziemi, ani samolotem). Sevilla FC to bezapelacyjna królowa tych rozgrywek, a jej ranking UEFA wskakuje na poziomy, które budzą szacunek i zazdrość jednocześnie. Tak, to kolejny dowód na to, że „rankingi Sevilla FC” mogą świecić innym światłem, jeśli spojrzeć na nie z perspektywy europejskich boisk – nie tylko lokalnej ligowej drabinki.
Najlepsi gracze sezonu 2023 – kto uniósł zespół?
W sezonie pełnym turbulencji kilku piłkarzy wyróżniało się niczym jamón ibérico na stołówce. Youssef En-Nesyri – napastnik, który może nie gra jak Lewandowski, ale strzelał wtedy, kiedy trzeba – zakończył sezon z 13 golami na koncie. Bramkarz Bono, choć nie bez błędów, znów udowodnił, że potrafi bronić jak hiszpański Zorro z rękawicami.
Nie możemy też zapomnieć o Ivanie Rakitiću – weteran, który gra z takim spokojem, jakby miał w kieszeni pilota z pauzą do rzeczywistości. Jego doświadczenie było bezcenne, szczególnie w kluczowych momentach rozgrywek Ligi Europy. Jeszcze raz przekonaliśmy się, że piłka nożna to mieszanka młodości z doświadczeniem – i nie zawsze młodość wygrywa.
Rankingi Sevilla FC – co mówią eksperci?
W zestawieniach UEFA, które obejmują wyniki z ostatnich pięciu sezonów na europejskich arenach, Sevilla FC zajmuje bardzo wysoką pozycję – obecnie klub mieści się w pierwszej dziesiątce rankingu, co jest fenomenalnym wynikiem jak na relatywnie niski budżet i przeciętne wyniki ligowe. Rankingi Sevilla FC w kontekście Ligi Europy to dla innych klubów źródło zazdrości – każdy chciałby mieć siedem europejskich pucharów w gablocie, a nie tylko kolekcję koszulek z autografami.
Niestety, w lokalnych rankingach La Liga, Sevilla musi obejść się smakiem. Zajmując 12. miejsce, daleko jej do statusu „wielkiej czwórki”, ale ich przewaga nad Valencia, Rayo Vallecano czy Getafe pokazuje, że średnia półka to wciąż ich miejsce. Czy to wystarczy kibicom? Raczej nie – w Sevilli apetyty są większe niż garnki pełne gaspacho.
Choć ranking La Liga nie zostawił na Sevilli suchej nitki, drużyna znów pokazała, że na europejskim boisku potrafi błyszczeć niczym flamenco grane przy zachodzie słońca. Statystyki bywały bezwzględne, ale końcówka sezonu, w szczególności festiwal emocji w Lidze Europy, dał kibicom nadzieję, że przyszłość maluje się w mniej szaroburych barwach. Jeśli zarząd podejmie mądre decyzje kadrowe, a kontuzje przestaną się kleić do zawodników jak oliwa do patelni, Sevilla może znów namieszać. Póki co – jeden sezon przespany w lidze, ale przebudzony w Europie. Ole!
Przeczytaj więcej na: https://meskimokiem.pl/rankingi-sevilla-fc-statystyki-w-la-liga-i-europejskie-osiagniecia/.